Podejmij post od GNIEWU i NIECHĘCI. Codziennie daj swym najbliższym dodatkową porcję miłości.
Podejmij post od OSĄDZANIA INNYCH. Zanim kogoś potępisz, przypomnij sobie, jak Jezus odnosi się do twoich upadków.
Podejmij post od NARZEKANIA. Kiedy będziesz miał ochotę narzekać, zamknij oczy i przypomnij sobie małe radości tę wielką radość, że Pan cię kocha.
Podejmij post od UCZUCIA ŻALUPRETENSJI do INNYCH. Ciągle pracuj nad przebaczeniem tym, którzy cię zranili.
Podejmij post od PYCHY i ZAZDROŚCI, bo one rujnują twoje życie wewnętrzne.
Gdy tak przeżyjesz Wielki Post - bardzo głośno i radośnie będziesz śpiewał "ALLELUJA"

 

Zaproszenie na rekolekcje wielkopostne

UCZESTNICZYĆ, czyli wyjdźmy z kruchty

Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus”. Już bardziej wyraźnie nie da się wyartykułować tego wezwania. Uwierzyliśmy i ta wiara kompletnie zmieniła perspektywę życia każdego z nas. Ale co z tymi, którzy, jeszcze pozostają „martwi”, którzy nie usłyszeli albo nie uwierzyli? Oto zasadnicze pytanie, jakie winno się zrodzić dzisiaj w naszych sercach, nawet jeśli jest to, jak owa przysłowiowa łyżka dziegciu do beczki wielkanocnego miodu. My, którzy wierzymy i nie musimy biec z Apostołami, aby się naocznie przekonać, że grób jest pusty, musimy byćświadomi tego, że są obok nas ludzie, którym trudno patrzeć w górę, albo nie widzą takiej potrzeby. To ci, którzy gdzieś tam zagubili tę perspektywę życia, albo też – nigdy się z nią nie spotkali. Najgorsza z najgorszych opcji, to ta, że siły tego wydarzenia nie dostrzegli oni we mnie czy też w nas. Nie po to otrzymaliśmy dar wiary, aby przeżywać go w „gronie wybranych”, ale, tak naprawdę, uczestniczymy w życiu wspólnoty Kościoła wtedy, kiedy wiarę głosimy i świadczy o niej nasze życie. Prawdziwe uczestnictwo we wspólnocie Kościoła, obliguje nas do wskazywania tego, co w górze, w poczuciu solidarności losów na naszej człowieczej drodze. Jakież piękne byłoby wzajemne przychylanie sobie nieba otwartego dla każdego, zachęcanie, aby tam iść i potwierdzanie, że jest to możliwe… Stąd potrzeba, aby wyjść z kościelnej kruchty.                                                               

Świadectwo nowego życia w Chrystusie, jakie mamy składać, musi obejmować zarówno Wielki Piątek, jak i poranek wielkanocny. Nie da się dotrzeć do pustego grobu na skróty, szybciej i łatwiej. Nad pustym grobem w ogrodzie zawsze będzie się wznosił pusty krzyż na Kalwarii.                                             

Ten, kto pozostaje na Kalwarii, spóźnia się na spotkanie ze Zmartwychwstałym. Ten, kto odrzuca krzyż, nie będzie w stanie „rozpoznać” Zmartwychwstałego, to jest Tego, kto ma na sobie ślady gwoździ (Alessandro Pronzato). Biegnijmy zatem w stronę pustego grobu, niosąc krzyż swój. A wtedy ci, którzy daleko, i ci, którzy nigdy nie usłyszeli, i ci, którzy zwątpili, zasmakująEwangelii życia i razem z nami będą je świętować, bo przecież za wszystkich i dla wszystkich, Pan Jezus umarł i zmartwychwstał. 

Wszystkich i każdego z osobna zapraszam do uczestnictwa w tegorocznych rekolekcjach wielkopostnych, polecając ten czas i siebie Waszej modlitwie.

o. Kazimierz Zdziebko, misjonarz oblat Maryi Niepokalanej

 

 

 

Wir benötigen Ihre Zustimmung zum Laden der Übersetzungen

Wir nutzen einen Drittanbieter-Service, um den Inhalt der Website zu übersetzen, der möglicherweise Daten über Ihre Aktivitäten sammelt. Bitte prüfen Sie die Details und akzeptieren Sie den Dienst, um die Übersetzungen zu sehen.